żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
oliczka - 2007-02-23 20:21
żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
kochane, jak wy to zrobicie? ja z moim mężem mieszkam razem (wzielismy w tamtym roku ślub cywilny), ale nie chciałabym żeby mnie widzial przed ślubem. Kościelny mamy w lipcu.Planuję rano w dniu ślubu ze wszystkimi malenlami pojechac do rodziców i tam sie ubrać z mamą i umalowac i tak dalej, i dopiero sie zobaczymy na blogosławienstwie.
Na samym początku myślałam odwrotnie, ze moze mnie zobaczyć,pomoc sie ubrac nawet, że razem z domu pojedziemy na błogoslawiensto, ale to nie bedzie takiego efektu nie? jak myślicie? I jak wy to planujecie?
Evrena - 2007-02-23 20:47
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
No u nas sprawa będzie łatwiejsza z tego względu, że mieszkamy oddzielnie i będzie pewnie tradycyjnie - on zobaczy mnie na błogosławieństwie u mnie w domu.
A co do Waszej sytuacji, to myślę, że pomysł z pojechaniem do rodziców jest dobry. To będzie miało dobry wymiar symboliczny, no i będzie też przyjemne. Twój Mąż na nowo odkryje swoją Żonę - to na pewno będzie "z efektem" :) Pozdrawiam :*
iza_ - 2007-02-23 21:53
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
wiem,ze ludzie będąc w takiej sytuacji robią właśnie tak jak piszesz, po prostu jadą do rodzicow czy gdziekolwiek indziej by osobno przygotowac się do tej uroczystoście, tak tradycyjnie. Moi znajomi równiez mieszkają razem u rodzicow przyszlej panny młodej i wiem,ze w dniu slubu planują po prostu identyczne rozwiązanie.Ona zostanie na miejscu, a on pojedzie do swoich rodziców, zobaczą się dopiero na błogosławienstwie jak juz oboje beda wypacykowani i wogole gotowi "do boju".
oliczka - 2007-02-24 11:44
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
dziękuje kochane. tak właśnie zrobię. Gdyby mnie widzial w domu jak sie ubieram, maluję, to nie byloby to samo. A takto dopiero zobaczy mnie już gotową do boju ;) i myśle, że go zaskoczę. Panna młoda podobno zawsze robi wrażenie. Buziaczki kochane.
PatkaM84 - 2007-02-26 09:13
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Ja ze swoim TZ też będe mieszkać przed ślubem, ale dzień wcześniej w piątek przyjadę do rodziców :) tradycja musi być, a poza tym jak mnie zobaczy to zrobi większe wrażenie niż jakbyśmy mieli szykować się razem :)
nel_a - 2007-02-26 10:14
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
My tez mieszkamy razem ale nie będziemy sie rozjeżdżać bo po co taka zabawa. Ja sie będę ubierać w naszym pokoju i zobaczy mnie jak już będzie czas na błogosławieństwo ;) To ze będzie widział wcześniej fryzurę to nic ;) przecież efekt będzie widoczny później.
m.a.r.t.a - 2007-02-26 10:50
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Zamknij Go na balkonie! :D.
A tak na poważnie, niech kady z Was ubierze się w innym pokoju.
nel_a - 2007-02-26 10:57
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Cytat:
Napisane przez m.a.r.t.a
(Wiadomość 3794886)
Zamknij Go na balkonie! :D.
A tak na poważnie, niech kady z Was ubierze się w innym pokoju.
no jestem za ta opcja :) przeciez to nie swir i na sile nie bedzie chcial wejsc i zobaczyc wczesniej, a jesli nie chcesz zeby przypadkiem podejrzal suknie jak bedzie wczesniej w domu to moze przechowaj u....babci , kuzynki idt.
anuulaa - 2007-02-26 11:32
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
ja proponuję, żebyś nawet spała w ten dzień u rodziców:) Efekt będzie jeszcze większy:) Zazwyczaj panna wychodzi z domu rodziców, ale u Ciebie troczkę inna sytuacja bo panną już nie jesteś:)
ssylwija - 2007-02-26 19:11
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Witam was :-)
Ja tez nie chce żeby mnie mój Przyszły Mąż widział wcześniej dlatego jak większość z was kazde z nas bedzie szykowało sie u siebie w domu. Zobaczymy się jednak wcześniej niz na błogosławieństwie, bo mamy wcześniej zdjęcia zaklepane :-) :-)
oliczka - 2007-02-27 17:22
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
no rzeczywiście można by bylo nawet na noc pojechać do rodziców, wtedy nawet rano mnie nie będzie widział. Ale jednak przyjade rano bo u rodziców tez pewnie niezłe zamieszanie będzie, a u siebie wdomu jeszcze na spokoju weme prysznic, spakuje spokojnie rzeczy do makijażu. Boje sie tylko tego, żeby mój mąz nie zobaczyl sukni ślubnej wczesniej jak ja przywioze z salonu. Ciekawska z niego gadzina. NO ale musze mu pogrozić żeby tego nie zrobił!
Zgadzam sie dziewczynki że tradycja musi być!To takie urocze prawda?
Powiem wam że jak brałam ślub cywliny, to mój mąż mnie widział, a nawet pomagał mnie ubierać, wiec żadnego efektu nie było. Wszystko widział od początku. Przy kościelnym tak nie będzie. Niech mu gały wyjdą, a co tam. Poza tym kościelny ślub jest najważniejszy.
majka versace - 2007-02-27 23:03
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Ja proponuje żebyś suknie zawiozła odrazu do rodziców!!! Wtedy napewno jej nie zobaczy. :-)
My mamy podobnie, z tym że ja jade dwa dni wcześniej do mojego brata (w innym mieście!) i tam też będą moje wszystkie "rekwizyty" czyli suknia itd. Jak do tej pory mój TŻ nawet nie wie w jakim kolorze będzie moja suknia :D .
:jupi: PEŁNA KONSPIRACJA!!!:jupi:
SeLeNe86 - 2007-02-28 10:59
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Tak dobrze by było gdyby Cię już wieczorem w piątek nie było w domku - taka osobna ostatnia i "panieńska" noc mogła byw wam dodać trochę pikanterii na noc poślubną :D
anuulaa - 2007-02-28 15:51
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
Ja też dopilnuję, aby mój TŻ nie dowiedzial się nawet jaki mam gust w sukniach ślubnych. Nie wie kompletnie nic czego może się spodziewać. I to jest chyba w tym wszystkim najlepsze - zrobienie mu niespodzianki!
oliczka - 2007-02-28 18:28
Dot.: żeby pan młody nie widział panny młodej przed ślubem
mój maż tez nie wie jaką mam suknie, co prawda wie jaki mam gust bo kiedyś mu cos tam pokazywałam co mi sie podoba, ale nie powiedziałam mu jaką zamówiłam sukienkę, też nawet nie wie czy biała czy innego koloru. No kochane prawie mnie przekonałyście i chyba przenocuję z piątku na sobote u rodziców. To rzeczywiście będzie romantyczne. A sukienkę musze gdzieś ukryć, pewnie też u rodziców wyląduje. Aj mówie wam tak bardzo nie moge sie doczekać